Młoda kapusta – krucha i delikatna

Młoda kapusta nie jest jeszcze tak wielka, żeby mieć kłopot z przetworzeniem całej główki. Krojenie jest samą przyjemnością, kiedy tak chrupie pod nożem. „Dorosłą” kapustę zawsze kroję mechanicznie, z pomocą malaksera, martwiąc się jednocześnie, że przez 3 dni będziemy jeść to samo :). Tak naprawdę to nie jest tak źle – zwykle robię barszcz ukraiński, surówkę i kapustę gotowaną, zwykłą lub z pieczarkami. A dziś z 1/3 główki przygotowałam surówkę z jabłkiem i marchewką  -  do pulled pork i kaszy jęczmiennej, pozostała ugotowana al dente z koperkiem będzie znakomita z gotowanymi ziemniakami i kawałkiem dowolnego mięsa lub nawet bez. Czytaj dalej

Naleśniki bretońskie – z mąki gryczanej

Chyba z powodu panującej pogody – słonecznej, ale chłodnej – przypomniała mi się nasza rodzinna wyprawa do Bretanii sprzed trzech lat. Byliśmy tam właśnie w czasie „najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy” na przełomie kwietnia i maja. Owego roku wiosna nie chciała do nas przyjść, było smutno, pochmurno i zimno. Stąd decyzja – jedziemy po słońce, i to aż na dwa tygodnie. Czytaj dalej

Mięso – jeść czy nie jeść? Przepis na pulled pork, czyli „wyczesane mięsko”

Dziś będzie o mięsie. Potrzebne nam czy nie? Zdrowe czy jednak nie za bardzo?

Przez wielu wyklęte, innym smakuje jak nic innego. Jak zwykle najlepiej zachować złoty środek. Nadmiar, jak zresztą we wszystkim, może zaszkodzić. Mięso zakwasza organizm, jeśli tłuste – jest ciężkostrawne i tuczące. Ale zawiera białko, pełnowartościowe, czyli składające się z aminokwasów, których nasz organizm nie umie sobie sam wytworzyć, oraz witaminę B12. Czytaj dalej

Co zrobić na śniadanie? Oczywiście – owsiankę!

Kiedyś nudna zupa mleczna – dziś królowa zdrowej diety. Owsianka to danie łatwe do przyrządzenia, sycące na długo, co ważne dla tych, co nie lubią, jak im w brzuchu burczy, kiedy do przerwy na drugie śniadanie daleko. Przyrządzić ją można na wiele sposobów, z mlekiem, z napojami zastępującymi mleko albo tylko na wodzie. Dodać można owoców – świeżych, suszonych lub gotowanych, otrąb, pestek, orzechów. Wymieszać z innymi płatkami. Posypać cynamonem, dodać trochę kakao lub czekolady. Nie wiadomo, co wybrać, a czasu rano mało… Czytaj dalej

Szarlotka i kapuśniak

Dziś mieliśmy gości, a ja – dobry powód by upiec ciasto  :-D. Uprażone jabłka z tarnowskiego sadu dopominały się o wykorzystanie, więc powstała szarlotka z bezą. W przepisie od znajomej ma ona dodatek konfitury z płatków róży. Muszę kiedyś spróbować   – może właśnie u koleżanki  ;-) – bo nie jestem co do tej wersji przekonana. Ale szarlotka tylko z wanilią lub ta wczorajsza, klasyczna z cynamonem jest absolutnie wspaniała. Do jabłek dodałam też domowych powideł śliwkowych, ale w smaku nie było ich czuć, tylko kolor popsuły… Raczej nie polecam.

A skąd kapuśniak? Czytaj dalej

Batoniki owsiane – zdrowa przekąska lub deser, łatwy do zabrania do szkoły lub pracy

Domowy batonik owsiany to znakomity zamiennik dostępnych w handlu batoników zbożowych, reklamowanych jako zdrowe i dla tych, którzy chcą być fit. Nie dodajemy do niego zbędnego tłuszczu – jest tylko ten naturalnie zawarty w pestkach i orzechach. I trochę z mleka.

Cukier niestety jest, służy jako substancja wiążąca. Lepiej więc nie przesadzać z jedzeniem, co jest o tyle łatwiejsze, że batoniki gryzie się dość długo ;-) . Czytaj dalej

Kasza gryczana z warzywami – czyli kaszotto z papryką, kiełkami fasoli i ciecierzycy

Kasza miała być tradycyjnie z sosem pieczarkowym (przepis tutaj). Ale w sklepie wpadły mi w ręce kiełki stir-fry, czyli mieszanka kiełków ciecierzycy, soczewicy i fasoli mung do podsmażenia na patelni. Nie jestem fanką kiełków niestety, ale ten rodzaj bardzo lubię. Wyszło bardzo smaczne danie i co ważne niezwykle szybkie i proste. Kaszę gryczaną można zastąpić pęczakiem lub brązowym ryżem. To jest wersja niezbyt ostra, ale już nie całkiem łagodna. Zawsze można pominąć ostrą papryczkę, albo – przeciwnie – dorzucić więcej przypraw. Czytaj dalej

Jogurt naturalny – jak łatwo zrobić go w domu.

Miało być zdrowo, a ostanie dwa wpisy to słodycze… Na pewno zdrowsze niż batoniki z obowiązkowym w składzie olejem palmowym, ale jednak. Dlatego teraz będzie o jogurcie. Mleko ostatnio zostało wyklęte jako trucizna niemalże, jednak w postaci produktów zakwaszonych takich, jak właśnie jogurt czy kefir lub zsiadłe mleko jeszcze się broni. Czytaj dalej

Muffinki jogurtowo-cytrynowe – smaczne, lekkie, szybkie w przygotowaniu

Dziś młodsza córka miała zawody pływackie. Tradycyjnie dostaje wtedy porcję ukochanych słodyczy, niekoniecznie zdrowych, za to wspierających energetycznie. Niestety wczoraj zapomniałyśmy je kupić i nie za bardzo nam się chciało jeździć gdzieś wieczorem, więc o 22 zabrałam się do pieczenia. Musiało to być coś dobre „na wynos”, szybkie i w guście córki, więc wszelkie pestki, płatki i orzechy odpadały. (Niebawem przepis na domowe batoniki owsiane, dla tych, co wolą zdrowsze wersje łakoci). Czytaj dalej

Jabłecznik z chrupiącą migdałową skorupką.

Po tygodniach odmawiania sobie słodyczy, oprócz gorzkiej czekolady, i jednego dnia totalnego załamania, objawiającego się pochłonięciem ogromnej porcji czekoladek nadziewanych (zamiast obiadu!) musiałam upiec ciasto. Akurat obrałam resztę niepięknych jabłek z zaprzyjaźnionego sadu. Jabłka super eko, niepryskane, ale co z tego – wyschły, pomarszczyły się i nie znalazły chętnych do zjedzenia na surowo. Czytaj dalej