Sernik z brzoskwinią – lekko, łatwo i baaardzo przyjemnie

Cóż, Święta w tym roku króciutkie, ale Sylwester jeszcze przed nami. Albo obiad noworoczny z rodziną. Proponuję sernik – lekki, bo bez dodatku tłuszczu i z owocami, da odrobinę odpoczynku po świątecznych piernikach i makowcach naszym zmęczonym żołądkom. Czytaj dalej

Przedświąteczne pierniczki – czy dotrwają do Wigilii?

Dziś pierniczki, ostatnio żelazny repertuar bożonarodzeniowego menu. W dzieciństwie prawdziwie świątecznym ciastem był dla mnie makowiec – autorstwa mojej Mamy, najlepszy pod słońcem. Przed każdymi świętami musiała odbyć tradycyjne, długie, telefoniczne konsultacje ze swoją kuzynką. Przepis, wypróbowany wielokrotnie, należało omówić i odświeżyć w pamięci. I może dlatego ciasto było rewelacyjne.

Starałam się je, rzecz jasna, odtworzyć. Wyszło bardzo dobre, ale smaki dzieciństwa trudno przywołać, może lepiej niech zostaną we wspomnieniach… Czytaj dalej

Torcik daktylowo-orzechowy

Na rozmaitych szkolnych uroczystościach, np. wigilii, zwłaszcza w młodszych klasach, niekiedy pojawia się poczęstunek przygotowany osobiście przez rodziców uczniów. Można tam znaleźć prawdziwe perełki kulinarne. Taką niewątpliwie jest ciasto kokosowe Mamy Wiktorii, na które przepis znajdzie się w następnym poście. Czytaj dalej

Własnoręcznie wykonane ciasteczka typu oreo – pomysł na prezent

Ciastka oreo powstały przede wszystkim dzięki młodszej córce. Po pierwsze oczywiście chciała mieć swoje ulubione słodycze w dużej ilości. A po drugie była ich współautorką, razem z siostrą. Przepis znalazłam na blogu „I love bake”. Pochodzi prawdopodobnie z anglojęzycznego źródła, bo pojawia się w nim dziwnie precyzyjna ilość masła – 113g, co można chyba wytłumaczyć przeliczaniem uncji na gramy. Czytaj dalej

I znów dynia w roli głównej – aromatyczne ciasto dyniowe z pomarańczą

W dzieciństwie dyń nie jadłam wcale. Nie były szczególnie poważane w naszej rodzinie i wśród bliższych i dalszych znajomych moich rodziców. Jedynie Babcia robiła niekiedy marynatę z dyni – kostki miąższu zalewane słodko-kwaśną zalewą. Byłą ona dość smaczna, jedliśmy ją na ogół z wędlinami lub mięsem na zimno, ale miałam wrażenie, że jest traktowana jak marne zastępstwo np. grzybków w occie lub korniszonów. Trochę tak, jak dostępny w każdym sklepie dżem z dyni o smaku pomarańczowym, zastąpić miał ten prawdziwy z pomarańczy, wtedy całkowicie nieosiągalny. Czytaj dalej

Ciasto z cukinią – intensywnie czekoladowe

Pomysł, by upiec ciasto z cukinią sam do mnie przyszedł, w postaci cukinii właśnie. Dostałam od znajomych piękną – ciemnozieloną, dużą i dorodną, wyhodowaną w rodzinie osobiście i ekologicznie. Jedną połowę zużyłam od razu do ratatouille, a drugą postanowiłam przerobić na coś słodkiego. Czytaj dalej

Chleb pszenny bez zagniatania – idealny dla początkujących domowych piekarzy

Szczerze polecam ten przepis osobom, które nie biorą się za pieczenie chleba, bo jest za trudne lub zbyt pracochłonne. I tym, które obiecują sobie, że zaczną wypiekać najrozmaitsze bułeczki, jak już będą miały ten fikuśny mikser z hakiem do mieszania ciasta, bo okropnie nie lubią jego zagniatania i wyrabiania (tak jak ja ;) ). Czytaj dalej