Jak ugotować jajka na twardo

Po pierwsze – kupujemy jajka od kur z wolnego wybiegu (nr „1″ na początku numeru wydrukowanego na skorupce) lub jajka ekologiczne („0″). Dwójki w ostateczności, trójek unikamy jak ognia. Są naprawdę mniej smaczne, a do tego warunki, w jakich żyją kury,  są zupełnie „niekurze”.

Po drugie – jajka trzeba umyć, najlepiej płynem do naczyń i wypłukać pod bieżącą wodą.

Dobrze jest gotować jajka o temperaturze pokojowej. Jeśli wyjmujemy je z lodówki – można włożyć je do ciepłej (nie gorącej) wody na 10 minut. Gdyby któreś chciało wypływać – oznacza to, że jest nieświeże, lepiej zamienić na takie, które spokojnie leży na dnie.

Gotowanie:

Zagotować wodę w garnku o wielkości takiej, by wszystkie jaja zmieściły się w jednej warstwie. Dodać szczyptę soli. Jeśli pęknie skorupka – białko zetnie się od razu, blokując przeciek. Można też zrobić szpilką otworki w obu końcach jajka – powietrze rozszerzające się pod wpływem gorąca będzie mogło swobodnie ulotnić się, nie powodując pęknięcia.

Włożyć jaja do garnka, doprowadzić do wrzenia i gotować 10 minut – nie dłużej. Zbyt długie gotowanie powoduje, że białko kurze wydziela siarkowodór, który, nie dość, że pachnie odpychająco, to powoduje powstanie brzydkiej zielonej otoczki wokół żółtka. Niektórzy zalecają skrócić gotowanie do 8 minut, ale wtedy zdarza się niekiedy, że żółtko nie jest do końca ścięte.

Po 10 minutach gotowania zalać jajka zimną wodą – łatwiej je wtedy obierać. Można po kilku minutach wodę wymienić na zimną.

Jeśli nie zależy nam na całości skorupek, można odlać pierwszą „wodę chłodzącą” i potrząsną energicznie garnkiem, tak aby skorupki potłukły się o siebie i zalać zimną wodą. Bardzo łatwo jest je wtedy obierać.

Print Friendly

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.