Chleb pszenny bez zagniatania – idealny dla początkujących domowych piekarzy

Szczerze polecam ten przepis osobom, które nie biorą się za pieczenie chleba, bo jest za trudne lub zbyt pracochłonne. I tym, które obiecują sobie, że zaczną wypiekać najrozmaitsze bułeczki, jak już będą miały ten fikuśny mikser z hakiem do mieszania ciasta, bo okropnie nie lubią jego zagniatania i wyrabiania (tak jak ja ;) ). Czytaj dalej

Chleb żytni z mąką gryczaną i pestkami dyni

Chleb na zakwasie piekę regularnie od ponad pół roku. Na ogół coś nowego dodaję, sprawdzam, czy będzie smaczny z innymi dodatkami i z różnych kombinacji mąk. Od 3 miesięcy jest zawsze chleb bez mąki pszennej, zgodnie z życzeniem i potrzebami starszej córki. Przyznam, że i ja czuję się lepiej pszenicę zostawiając do ciast i niekiedy makaronu. Mąż i młodsza córka akceptują chleb bez pszenicy, ale czasem za nią tęsknią, wtedy pojawiają się dwa bochenki na raz. Czytaj dalej

Jak uzyskać zakwas na domowy chleb. Instrukcja krok po kroku.

Zgodnie z wczorajszym wpisem dziś będzie o tym, jak zdobyć zakwas, niezbędny do upieczenia prawdziwego żytniego „razowca”. (Na zdjęciu jest chleb tuż przed włożeniem do piekarnika.) I może jeszcze  – co to właściwie znaczy „razowiec”? Czytaj dalej

Chleb na zakwasie upieczony w domu

Bardzo zachęcam do pieczenia domowego chleba. Można wtedy powiedzieć z czystym sumieniem „Wiem, co jem”. Jest w nim tylko to, co sami dodamy, żadnych ulepszaczy, środków antypleśniowych czy antybakteryjnych. Tylko mąka, woda i sól. Nie potrzebne są żadne wymyślne urządzenia, wystarczy miska, łyżka, piekarnik, foremka do ciasta i trochę cierpliwości. W nagrodę za wysiłek mamy zdrowe jedzenie, wspaniały zapach w domu i wdzięczność rodziny i znajomych. Przepis dla tych, którzy zakwas już mają, np. dostali od kogoś lub dzielnie zrobili go sami. Następnym razem – jak zrobić zakwas. Czytaj dalej