Torcik daktylowo-orzechowy

Na rozmaitych szkolnych uroczystościach, np. wigilii, zwłaszcza w młodszych klasach, niekiedy pojawia się poczęstunek przygotowany osobiście przez rodziców uczniów. Można tam znaleźć prawdziwe perełki kulinarne. Taką niewątpliwie jest ciasto kokosowe Mamy Wiktorii, na które przepis znajdzie się w następnym poście. Czytaj dalej

Ciasto z cukinią – intensywnie czekoladowe

Pomysł, by upiec ciasto z cukinią sam do mnie przyszedł, w postaci cukinii właśnie. Dostałam od znajomych piękną – ciemnozieloną, dużą i dorodną, wyhodowaną w rodzinie osobiście i ekologicznie. Jedną połowę zużyłam od razu do ratatouille, a drugą postanowiłam przerobić na coś słodkiego. Czytaj dalej

Ciastka jaglano-owsiane z czekoladą

Wakacje minęły, czas na powrót do szkoły. Nowy rok, nowe postanowienia… Postanowiłam upiec prozdrowotne ciastka, łatwe do zabrania do szkoły dla młodszej córki. Ciastka inspirowane przepisem z dietetyczno-kulinarnego blogu, są w oryginale całkowicie jaglane, a więc zdrowe i, w założeniu, bezglutenowe. Jednak w trakcie pracy stwierdziłam braki w zaopatrzeniu domu, co niestety spowodowało, że od przepisu odeszłam dość znacząco. Zrobiłam je z mieszanki płatków owsianych i jaglanych oraz mąki orkiszowej, więc oczywiście nie były już bezglutenowe. Czytaj dalej

Czekoladowe ciasto według Małgorzaty Musierowicz czyli „murzynek” Gabrysi

Przepis na ciasto znalazłam dawno, dawno temu w książce „Kwiat kalafiora” z cyklu zwanego „Jeżycjadą” (opisuje dzieje rodziny Borejków, mieszkających w  Poznaniu w dzielnicy Jeżyce). Co prawda wcześniej próbowałam podobnie przygotowanego deseru u koleżanki, a nie przypuszczam, by Jej mama czytała powieści dla nastolatek, stąd wniosek, że przepis znany był szerzej. Czytaj dalej

Tort węgierski – mocno czekoladowy z wiśniami i alkoholem, na dorosłe urodziny

Deser zdecydowanie od lat 18. Tort, zwany węgierskim, intensywnie czekoladowy, z wiśniami, nasączony alkoholem. Prawdziwa bomba kaloryczna, ale wystarczy mały kawałek, trudno zjeść dokładkę. Sposób wykonania został zainspirowany przepisami z blogu „Moje wypieki” (biszkopt i krem). Czytaj dalej

Sernik z czekoladą na spodzie z pełnoziarnistych herbatników

Przyszła pora na deser, nie zrobiłam nic słodkiego prawie od 3 tygodni! Wybór padł na sernik. Pamiętam z dzieciństwa debaty w czasie spotkań towarzyskich na temat dobroci sernika – że musi być 8 jajek na kilogram sera, koniecznie tłustego, a masła to cała kostka (wtedy 250 g!). I co zrobić, żeby nie opadał, bo nawet jak wyrośnie, to potem robi się całkiem płaski i cieńszy, niż przed upieczeniem. Może sernik z takiego przepisu był po prostu „za dobry”, czyli za ciężki?

Bardzo długo omijałam serniki, miałam wrażenie, że to trudne ciasto, wszelkie przepisy odstraszały – uważać, bo opadnie; składniki muszą być w tej samej temperaturze; delikatnie wmieszać pianę z ogromnej ilości białek; a w ogóle to mieszać tylko w jedną stronę :-) Czytaj dalej

Muffinki jogurtowo-cytrynowe – smaczne, lekkie, szybkie w przygotowaniu

Dziś młodsza córka miała zawody pływackie. Tradycyjnie dostaje wtedy porcję ukochanych słodyczy, niekoniecznie zdrowych, za to wspierających energetycznie. Niestety wczoraj zapomniałyśmy je kupić i nie za bardzo nam się chciało jeździć gdzieś wieczorem, więc o 22 zabrałam się do pieczenia. Musiało to być coś dobre „na wynos”, szybkie i w guście córki, więc wszelkie pestki, płatki i orzechy odpadały. (Niebawem przepis na domowe batoniki owsiane, dla tych, co wolą zdrowsze wersje łakoci). Czytaj dalej