Pasztet niezupełnie tradycyjny – odchudzony i z nowymi dodatkami

Pasztet domowy ma jedną niezaprzeczalną przewagę nad tym ze sklepu – dokładnie wiemy, co się w nim znajduje. Kiedy jako nastolatka przygotowywałam po raz pierwszy pasztet, razem z Tatą, mięso przeznaczone na ten cel okazało się być nadspodziewanie tłuste. Postanowiliśmy sprawdzić, ile tego tłuszczu da się „wkręcić” do pasztetu bezkarnie, to znaczy bez zmiany jego smaku, czy konsystencji, czasy w końcu były kryzysowe :). Daliśmy radę włożyć wszystko, a zaręczam, że było tego sporo, tak ok. połowy wagi mięsa bez tłuszczu… Od tej pory unikam kupowanych pasztetów, chyba, że wyraźnie mają zaznaczone, ile jest w nich mięsa, a ile tłuszczu. I kosztują więcej niż 15 zł/kg. Czytaj dalej

Hamburgery z udźca indyczego

Do ostatnio opublikowanych bułeczek przydałby się jakiś „wsad”. Prawdę mówiąc, bardzo dobrze smakują z szynką, z dżemem lub po prostu same. Jednak zapraszam do przygotowania prawie tradycyjnych hamburgerów. Prawie, bo z mięsa indyczego, a nie z wołowiny. Nic nie mam przeciwko wołowinie, choć w czasach, kiedy powszechnie straszono „chorobą wściekłych krów” nieco odwykłam od jej jedzenia. Obniżenie popytu na wołowinę zaowocowało mniejszą jej produkcją, czego efekt mamy teraz – wysokie ceny. Dlatego chętnie sięgam po mięso z indyczego udźca, które bardzo dobrze udaje delikatną wołowinę, zarówno w hamburgerach, jak i w gulaszu. Czytaj dalej

Polędwiczka wieprzowa à la boeuf Stroganow – dowolna interpretacja

Słynne danie z polędwicy wołowej ma chyba tyle wersji, ilu jest kucharzy. Dawno temu, w czasach kryzysowych, kiedy to mięso przydzielane było na kartki (kto dziś o tym pamięta?) w ilości 2,5 kg dla osoby dorosłej oraz 4 kg dla dziecka, polędwica wołowa była traktowana na równi z poczciwym schabem. Była w tej samej cenie (!) i tak samo niedostępna… Czytaj dalej

Wieprzowina słodko-kwaśna z jabłkami, ananasem i octem balsamicznym

Inspiracją do przepisu na wieprzowinę z jabłkami był sposób, w jaki podaję w naszym domu wątróbkę. Jest ona rzadkim gościem i zjadana jest tylko dlatego, że dodatki do niej są nieodparcie smakowite. Tym razem postanowiłam przyrządzić tak kawałek surowej szynki wieprzowej. Był on dość mały, więc dołożenie owoców i cebuli cudownie go rozmnożyło, a przede wszystkim sprawiło, iż stał się naprawdę atrakcyjnym daniem. Czytaj dalej

Mięso – jeść czy nie jeść? Przepis na pulled pork, czyli „wyczesane mięsko”

Dziś będzie o mięsie. Potrzebne nam czy nie? Zdrowe czy jednak nie za bardzo?

Przez wielu wyklęte, innym smakuje jak nic innego. Jak zwykle najlepiej zachować złoty środek. Nadmiar, jak zresztą we wszystkim, może zaszkodzić. Mięso zakwasza organizm, jeśli tłuste – jest ciężkostrawne i tuczące. Ale zawiera białko, pełnowartościowe, czyli składające się z aminokwasów, których nasz organizm nie umie sobie sam wytworzyć, oraz witaminę B12. Czytaj dalej