Kotlety z zielonej soczewicy – nie tylko dla wegeterian

Po domowym sukcesie pasty z czerwonej soczewicy z pieczoną papryką poszłam za ciosem i zrobiłam pastę z zielonej, z suszonymi pomidorami. Była naprawdę smaczna, ale wyglądała tak, że nie ośmieliłam się zrobić zdjęć i zamieścić na blogu, który ma do gotowania zachęcać. W końcu jemy także oczami, o innych zmysłach nie zapominając. W ocenie jedzenia nawet słuch jest istotny – duże firmy potrafią przeznaczyć całkiem sporo pieniędzy na badania określające np. idealną chrupkość czipsów lub innych przekąsek… Czytaj dalej

Pasty do kanapek – wegańskie, zdrowe, ale przede wszystkim smaczne.

Ile w końcu można jeść żółty ser na zmianę z szynką i twarożkiem? Można też upiec kawałek mięsa (np.pulled pork lub pierś indyka) albo posmarować kromkę konfiturą (np. pomarańczową). Szukamy urozmaicenia, redukujemy nadmiar mięsa, obawiamy się nabiału. Może warto sięgnąć po rośliny strączkowe? Czytaj dalej

Kalafior w nowej odsłonie – pilaf z kalafiorem, soczewicą i ananasem

Wielki kalafior czekał drugi dzień na ugotowanie. Kiedy obejrzałam go dokładniej… Przypomniały mi się czasy dziecinne, kiedy warzywo to przed wrzuceniem do wrzątku musiało obowiązkowo moczyć się w wodzie z octem. Była tak specjalna miska o odpowiedniej wielkości i głębokości, emaliowana, w czerwono – granatowa szachownicę na białym tle. Aż szkoda że, lekko obtłuczona, wylądowała w końcu jako pojemnik na farbę czy zaprawę i potem w koszu. Czytaj dalej