Torcik daktylowo-orzechowy

Na rozmaitych szkolnych uroczystościach, np. wigilii, zwłaszcza w młodszych klasach, niekiedy pojawia się poczęstunek przygotowany osobiście przez rodziców uczniów. Można tam znaleźć prawdziwe perełki kulinarne. Taką niewątpliwie jest ciasto kokosowe Mamy Wiktorii, na które przepis znajdzie się w następnym poście. Czytaj dalej

Bułeczki z sezamem do hamburgerów

Chleb na zakwasie piekę przynajmniej raz na tydzień i zdecydowanie nabrałam w tym wprawy. Ale bułki, czy chleb pszenny na drożdżach nie za bardzo mi wychodziły. Dawały się zjeść, ale czegoś im brakowało, aby można je było uznać za całkiem udane. Aż znalazłam przepis na bułki do hamburgerów na stronie White plate. Pochodzi on od Marty Stewart i daje w efekcie bardzo smaczne pieczywo bez skomplikowanych zabiegów. Czytaj dalej

Sernik z czekoladą na spodzie z pełnoziarnistych herbatników

Przyszła pora na deser, nie zrobiłam nic słodkiego prawie od 3 tygodni! Wybór padł na sernik. Pamiętam z dzieciństwa debaty w czasie spotkań towarzyskich na temat dobroci sernika – że musi być 8 jajek na kilogram sera, koniecznie tłustego, a masła to cała kostka (wtedy 250 g!). I co zrobić, żeby nie opadał, bo nawet jak wyrośnie, to potem robi się całkiem płaski i cieńszy, niż przed upieczeniem. Może sernik z takiego przepisu był po prostu „za dobry”, czyli za ciężki?

Bardzo długo omijałam serniki, miałam wrażenie, że to trudne ciasto, wszelkie przepisy odstraszały – uważać, bo opadnie; składniki muszą być w tej samej temperaturze; delikatnie wmieszać pianę z ogromnej ilości białek; a w ogóle to mieszać tylko w jedną stronę :-) Czytaj dalej